Menu

Po polsku i bez obrazków




Lubię grafiki i różnego rodzaju plakaty, które ostatnio ozdabiają nasze domy, restauracje czy jakiekolwiek miejsca publiczne. Prosta, estetyczna ozdoba, często z ładnym motywem lub motywującym tekstem. Dużo ich w sieci do darmowego pobrania, ale ja wybredna jestem...


Bo ja lubię jak jest po polsku i bez obrazków. Tak najprościej i najpewniej że dopasuje się do mojego mieszkanie. Do salonu, sypialni, pokoju chłopaków. Trudno było mi takie plakaty znaleźć bo na każdym była jakaś grafika, chociażby kilka kropek czy pasków. Dla mnie to już było za dużo. Jeśli czytaliście mój ostatni post to wiecie że od jakiegoś czasu staram się odgruzować mieszkania z niepotrzebnego chaosu. Motywy na plakatach wcale mi w tym nie pomagały. Potrzebowałam białego tła i wyłącznie słów.

Kolejną wytyczną był język. Koniecznie po polsku. To było ważne. Może dlatego, że nie mówię płynnie po angielsku i nie utożsamiam się bardzo z angielskimi zwrotami. Może dlatego że chciałam aby każdy gość w moim domu rozumiał treść plakatu, a wiadomo że nie każdy zna języki obce. I po trzecie, skoro na plakacie mam mieć piękne, motywacyjne teksty o miłości czy życiu to niech te wyrazy będą biły mnie po oczach codziennie, językiem kraju w którym żyje i codziennie się posługuję.

Po kilku godzinach szukania okazało się, że aby mieć plakat bez obrazków, w języku polskim i jeszcze z treścią taką jaką bym chciała - muszę zrobić plakat sama. Tak też zrobiłam. Ściągnęłam kilka darmowych czcionek, otworzyłam najprostszy dostępny każdemu program do rysowania i tak powstały moje pierwsze cztery plakaty. Pierwsze - bądźcie więc wyrozumiali  w ocenach ;)


1. Zachowaj spokój i mów po polsku

 2. W tym domu żyjemy miłością i marzeniami
 3. ...ale w domu najlepiej
 4. To będzie dobry rok



4 komentarze :

  1. Mnie podobają się naklejki na ścianę z takimi napisami. Sama chciałabym taką mieć w domu, tylko ostatnio zaczęłam się zastanawiać jak pomalować taką ścianę nie pozbywając się naklejki, a czy jeśli się ją odklei, to nie zostanie tłusty ślad na ścianie. No i mam dylemat, bo bardzo ładnie to wygląda, ale jak sprawdza się w praktyce. Plakaty będą lepsze, bo wystarczy oprawić w antyramę i nie ma problemu z odklejaniem przy konieczności odnowienia ściany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wybieram całkowitą prostotę i nie daje antyram, przyklejam plakaty tasma bezbarwna na sciane bezpośrednio. Nie ma sladow po taśmie kiedy zmieniam plakat;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często kupuje w pepco takie obrazy z napisami. Pół roku leżały na półce bo mąż nie miał czasu przywiesić. Wreszcie się wkurzyłam i sama przywiesiłam :)w całym domu

    OdpowiedzUsuń


Zostawiając komentarz,
nie zapomnij napisać adres swojego bloga,
na pewno Cię odwiedzę ;)

gimpelife © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka