Menu

Czekając na koniec dnia

Chciałam zacząć ten post pytaniem "czy są tu jakieś matki?" bo ma być o zmęczeniu i czekaniu na relaksujący wieczór, ale uświadomiłam sobie, że przecież nie tylko matki bywają tak zmęczone, że marzą o gorącej kąpieli i wolnym wieczorze. Tak więc będzie dla wszystkich kobiet, niezależnie od tego jakie role społeczne są im przypisane.


Ja czekając na wieczór patrzę z punktu widzenia matki czyli z kąpielą kojarzy mi się przede wszystkim cisza i brak wołania "mamooooo!". W dalszej kolejności jest to uczucie relaksu , odprężenia i takiej wolności kiedy wszystkie obowiązki tego kończącego się dnia zostały zrealizowane i razem z wodą po ciele spływa ulga. Taki przyjemny stan trwa też po kąpieli, kiedy dobrze dobrane kosmetyki zostają na skórze w postaci odżywienia i zapachu. Zapach - on jest dla mnie bardzo ważny. Prócz uczucia świeżości i zadbania lubię czuć zapach kosmetyków. 

W tym wpisie chcę się z Wami podzielić opinią o kosmetykach Le Petit Marseillais, które odkryłam jakiś czas temu i których miałam przyjemność zostać ambasadorką. Uwierzcie mi, że wpis nie ma na celu jedynie odklepać swojego obowiązku jakim jest podzielenie się z Wami informacją, że dany kosmetyk istnieje. Ja naprawdę chcę to zrobić. Pierwszy raz zapach jakiegokolwiek kosmetyku tak mnie zachwycił.

Tym razem w paczce przyszły trzy kosmetyki. Pielęgnujący olejek do mycia - o zapachu moreli i płatków róż. Konsystencja faktycznie oleista ale dobrze rozprowadza się po skórze i łatwo spłukuje. Jeden z niewielu kosmetyków, których zapach utrzymuję się na ciele jeszcze kilka godzin po kąpieli. Następnym produktem jest dezodorant - zapach moreli i szałwii. Z powodu pierwszych upałów od razu przetestowałam dezodorant i jestem zadowolona ponieważ faktycznie bardzo długo utrzymał skórę pod pachami w świeżości. Zapach równie obłędny. Trzecim kosmetykiem jest mleczko nawilżające do ciała - nieziemski zapach moreli, białej lilii i masy perłowej. I tego produktu ciekawa byłam najbardziej ponieważ moja skóra ma skłonności do przesuszania. Rzadko, który kosmetyk w taką pogodą nawilża i utrzymuje zapach. Konsystencja jest akuratna, nie spływa z dłoni przed rozsmarowaniem, a kiedy już znajdzie się na ciele to poddaje się ciepłu i rozprowadza doskonale. Pomysł z dozownikiem oczywiście wart pochwały.

Na pojemniku każdego kosmetyku jest znak świeżości przed 24 godziny. Nie wiem czy to faktycznie się sprawdza bo przy takiej pogodzie jaką mamy miedzy jedną, a drugą kąpielą minęło 6 godzin no i oczywiście zmyłam z siebie wcześniej nałożone mleczko i dezodorant natomiast przez te sześć godzin kosmetyki trzymały świeżość i zapach na mojej skórze. 

Bardzo się cieszę, że dostałam się do tej kampanii bo nie wiem czy inaczej skusiłabym się na te kosmetyki. Tymczasem one okazały się strzałem w dziesiątkę. Daję 10 punktów każdemu z tych produktów i cieszę się, że firma faktycznie bierze pod uwagę opinie swoich ambasadorek ponieważ za każdym razem nowe kosmetyki są lepsze i spełniają wymogi kobiet. 

Dodatkowo z paczce znajdowało się 13 próbek mleczka do ciała, których już połowę rozdałam koleżankom. Od jednej dostałam wiadomość "kupuję 10 tubek!". Ach my kobiety.

O kosmetykach firmy Le Petit Marseillais pisałam już wcześniej w pościena Instagramie






8 komentarzy :

  1. Bardzo ważne są w zyciu przyjemne, ciekawe zapachy, od razu jest milej, przyjemniej. Również uwielbiam ten stan po kąpieli, kiedy nacieram sie ulubionym balsamem, który daje mi poczucie odprężenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do tej marki nigdy nie byłam przekonana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie niestety tez ta marka nigdy nie przemowila natomiast uwielbiam takie rytulaly

      Usuń
    2. Ja nigdy wcześniej jej nie znałam, dopiero kiedy zostałam ambasadorką i tak jak napisałam, sama by mnie kupiła produkty aż tu nagle takie zaskoczenie.

      Usuń
  3. świetnie, że kosmetyki pomogły ci się zrelaksować!
    ja nie cierpię kąpieli - to one mnie meczą ;) preferuje szybkie prysznice :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już słyszałam o tej marce, ale jeszcze nie miałam przyjemności korzystać z jej produktów. I masz stuprocentową rację - umiejętnie dobrane kosmetyki i odprężająca kąpiel potrafią zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh myślę, że każdy aktywny człowiek zasługuje na chwile relaksu w takim towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardo lubię kosmetyki tej marki, są zawsze w naszej łazience

    OdpowiedzUsuń


Zostawiając komentarz,
nie zapomnij napisać adres swojego bloga,
na pewno Cię odwiedzę ;)

gimpelife © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka