Menu

Kobiety też kibicują!

Rozpoczęły się już Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Wydarzenie odbywające się raz na cztery lata, a przez ten czas kibice trzymają kciuki aby reprezentanci ich kraju na Mundialu zagrali. No właśnie - kibice. Czy ktoś w ogóle bierze pod uwagę, że nie są nimi tylko mężczyźni?



Pisząc ten tekst niecierpliwie odliczam minuty do wielkiego spotkania Hiszpanii z Portugalią. Cisza, spokój, będzie pełne skupienie...mąż z dziećmi pojechali na rowerową przejażdżkę. Tak oczywiście, jestem kobietą.

Śmiało mogę powiedzieć, że w naszym domu to ja jestem największym kibicem piłki nożnej. Może nie znam się na wszystkim na czym powinnam i nie śledzę każdej reprezentacji poza Mistrzostwami Świata czy Europy, ale najlepsze drużyny i nazwiska nie są mi obce.

Polską Piłką zaczęłam interesować się w 2002 roku. Jestem wielkim pasjonatem tego sportu. Lubię oglądać polską kadrę, lubię wiedzieć jaki jest skład, znać nazwiska reprezentujących nas piłkarzy i wiedzieć jakimi ludźmi są poza boiskiem. Śledzę profil Polskiego Związku Piłki Nożnej na fp i Instagramie. Czytam książki o naszych piłkarzach i nowinki prasowe. Nie zmienia to jednak faktu, że prócz informacjami poza boiskiem jestem też kibicem. Znam zasady tej gry i wiem nawet co to spalony :D

Na każdy mecz polskiej reprezentacji, nawet towarzyski czekamy odliczając dni w kalendarzu. Siadamy cała rodziną przed telewizorem, malujemy na twarzy barwy naszego kraju, otwieramy chipsy i kibicujemy. I z każdym kolejnym meczem zastanawiam się kiedy w końcu opadnie stereotyp, że facet ogląda mecz, a kobieta lata z piwem. Jakoś nie widziałam, żeby skokom narciarskim czy kolarstwie towarzyszyły takie same zasady, a więc co takiego innego jest w piłce nożnej?

Zawsze lubiłam gry zespołowe. Podziwiałam ludzi, którzy potrafią mobilizować się do wspólnych treningów, dogadać się a potem podczas meczu rozumieć swoje intencje bez słownej komunikacji. Dla dzieciaków to też fajna forma spędzania wolnego czasu. Jest ruch i nauka współpracy w grupie. Pod okiem trenera z dobrym podejściem do dzieci można od małego zasiać w małych piłkarzach odpowiednie wartości. I to wszystko przez zabawę.

Piłkarze są też aktualnie, po prostu na topie. Są modni. Modnie jest interesować się "piłką". Dzieciaki zbierają naklejki, wymieniają się nimi, rozmawiają o swoich idolach, naśladują ich. To dobrze bo przecież piłkarze kojarzą się głównie z pozytywnymi postaciami i cechami. Niejednokrotnie wygrywają z bohaterami gier komputerowych czy filmów. Taki dobry idol.

Dlaczego jeszcze kibicować powinni nie tylko mężczyźni? Ponieważ piłkarze jak w każdej grze zespołowej nie wychodzą na murawę jako Nowak czy Kowalski ale jako kraj. Reprezentują Polskę i myślę, że tak po ludzku dobrze jest wiedzieć kto ten nasz kraj reprezentuje i wiedzieć komu między innymi zawdzięczamy dobre skojarzenia o naszym kraju poza granicami.

Tak więc szykujemy koszulki, farbki do twarzy i czekamy z niecierpliwością na wtorkowe spotkanie Polski z Senegalem! I oczywiście trzymamy kciuki za wygraną:)






3 komentarze :

  1. Dobrze jest miec pasje i zainteresowania bez tego zycie byloby nudne

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie, że macie wspólną pasję. Miałam okazje być na meczu w strefie vip. Na stadionie widać i czuć całą moc sportu oraz kibiców. Jednak sama nie siadam przed tv, żeby oglądać mecze.

    OdpowiedzUsuń


Zostawiając komentarz,
nie zapomnij napisać adres swojego bloga,
na pewno Cię odwiedzę ;)

gimpelife © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka